USŁYSZAŁEM, ŻE GDZIEŚ W AFRYCE JEST WYSPA, KTÓREJ
MIESZKAŃCY DO DZISIAJ POSŁUGUJĄ SIĘ JĘZYKIEM GWIZDANYM.
PONIEWAŻ MAM "BZIKA" NA PUNKCIE KOMUNIKACJI, BARDZO MNIE
TO ZAINTERESOWAŁO.
|
| Okazało się, że jest to GOMERA, maleńka, dziewicza wysepka
pochodzenia wulkanicznego położona na Oceanie Atlantyckim, w archipelagu
Wysp Kanaryjskich. Ma ona prawie okrągły kształt (25 km szerokości,
28 km długości), powierzchnię zaledwie 350 km2, ok. 25 tys. mieszkańców,
głównie Guanczów, spokrewnionych z Berberami i została odkryta w XII
w. przez Genueńczyków (Genua). Od XIV w. stanowiła przedmiot sporu
pomiędzy Portugalią i Hiszpanią, której została przyznana na mocy
traktatu z 1479. Hiszpania rozpoczęła jej podbój, walcząc z Guanczami,
którzy na Gomerze bronili się do 1488. W 1492 Gomera była miejscem
ostatniego postoju Kolumba przed jego wyprawą zakończoną odkryciem
Ameryki. |
| W przeciwieństwie do pozostałych wysp archipelagu, Gomera
nie przeżyła wulkanicznych erupcji czwartorzędu. Dzięki tej wyjątkowej
sytuacji geologicznej przetrwał tutaj najlepszy okaz lasu laurowego
"Laurisilva", który porastał całą dolinę śródziemnomorską
w czasach trzeciorzędu. Centralna wyżyna wyspy leżąca na wysokości
od 800 do 1500 m czyli na wysokości obłoków pasatów, utrzymuje stałą
wilgotność z kłębów mgły. Po zniknięciu lasu Laurisilva z innych części
świata w czasie zlodowaceń plejstocenu wyżyna La Gomery działała jak
olbrzymia cieplarnia przechowując prawie 400 autochtonicznych gatunków
roślinnych, które w Europie i Afryce wymarły już przed milionami lat.
System ekologiczny stwarza tu warunki rozwoju wielu wymierającym mięczakom
i zagrożonym wyginięciem gatunkom ptaków. Wyżynę wieńczy szczyt góry
Alto de Garajonay sięgający 1487 m n.p.m. Nisko położone tereny wyspy,
stanowią krajobraz dziko wyrzeźbionych głębokich wąwozów na zboczach
których miejscowa ludność uprawia w systemie tarasowym banany i winogrona.
|
 |
| Wyspa nie posiada lotniska (dostałem się tu statkiem
z Teneryfy), dzięki czemu zachowała swą dziewiczość i jest bastionem
starych zwyczajów. Mieszkańcy archipelagu są mili i uprzejmi, jednak,
jak większość wyspiarzy - nieco zamknięci w sobie i zachowujący dystans
wobec obcych. Trzeba tu przywyknąć do nieco wolnego i leniwego trybu
życia. Nikt tu się nie spieszy i o ile słowo "manana" (jutro)
jest ulubionym i najczęściej używanym przez Hiszpanów z kontynentu,
to mieszkańcy tej wyspy wolą "pasado manana" (pojutrze)....
Ślady prehiszpańskie, które zachowały się w zwyczajach mieszkańców
tworzą atmosferę dzikiego i pierwotnego miejsca. Do pozostałości z
dawnych wieków należą mieszkania w jaskiniach, w których jeszcze dzisiaj
wyrabia się garnki, jak w praczasach, bez użycia koła garncarskiego
i język Silvo. |
JĘZYK SILVO jest językiem gwizdanym, używanym nadal
na Gomerze przez jej mieszkańców w celu porozumiewania się na znaczne
odległości. Słowa języka hiszpańskiego (czy raczej ich melodia) są
interpretowane (naśladowane) za pomocą gwizdu "na palcach".
Wygwizdywane słowa i całe zdania zachowują wszelkie zasady gramatyki,
interpunkcji oraz akcentu języka hiszpańskiego.
O powstaniu i rozwoju tego języka zadecydowały dwa czynniki:
KULTUROWY - o którym mógłbym się długo rozpisywać, ale nadmienię tylko,
że w kulturach Hiszpańskiej i Portugalskiej (również Latynoamerykańskiej)
do dnia dzisiejszego gwizdanie nie jest niczym obraźliwym (w odróżnieniu
np. od kultury środkowoeuropejskiej). Zagwizdanie na znajomego, który
właśnie idzie po drugiej stronie ulicy jest czymś zupełnie normalnym.
TECHNICZNY - który postaram się wyjaśnić szczegółowo. Musiałem do
tego (o zgrozo!) nauczyć się akustyki. |
UCHO LUDZKIE - jest wrażliwe na częstotliwości w zakresie
16-20000 Herców (Hz), natomiast największą czułość wykazuje w częstotliwościach
800-1500 Hz. Spadek czułości ucha przy 800 Hz oraz 1500 Hz wynosi
około 5 dB w stosunku do 1000 Hz najwyższej czułości przyjętej jako
0 dB (Rysunek 1). Jeśli więc potraktujemy ucho jako odbiornik, najlepiej
odbiera on częstotliwość 1000 Hz, potem następują łagodne spadki czułości
dla zakresów od 800 Hz do 1000 Hz i od 1000 Hz do 1500 Hz, poza tymi
zakresami czułość "naszego odbiornika" bardzo gwałtownie
spada, więc sygnały o częstotliwościach poza zakresem 800-1500 Hz
odbieramy (słyszymy) z bardzo małą efektywnością.
Za poziom 0 dB przyjmuje się umownie granicę słyszalności, poziom
120 dB to poziom dzwięku odczuwany na granicy bólu i może on doprowadzić
do utraty słuchu. |

Rysunek 1 - Charakterystyka częstotliwościowa ucha ludzkiego. |
| MOWA LUDZKA - to dźwięki o częstotliwości 50-12000 Hz, jednak jeśli
w sposób sztuczny (np. przez filtr telefoniczny) pasmo to zawęzimy
do zakresu 500-3500 Hz (szerokość pasma przenoszenia częstotliwości
3000 Hz) jest ona nadal doskonale zrozumiała (Rysunek 2). |

Rysunek 2 - Charakterystyka zrozumiałości głosu ludzkiego (przy głośności
6 dB). |
ENERGIA GŁOSU LUDZKIEGO (Rysunek 3) rozłożona jest znacznie poza
pasmo 500-3500 Hz, można więc stwierdzić, że poza tym pasmem jest
bezużytecznie tracona, nie wpływa bowiem ona na zrozumiałość. Jest
to spowodowane występowaniem w głosie ludzkim wielu tzw. częstotliwości
harmonicznych czyli wielokrotności częstotliwości podstawowych dźwięków
o kształcie nie sinusoidalnym (np. prostokątnym).
Jeśli głośno wykrzykujemy wyrazy czy zdania, osiągamy natężenie około
68 dB (70 dB osiągamy jedynie głośno krzycząc aaa.....) |

Rysunek 3 - Rozkład energii głosu ludzkiego w funkcji częstotliwości |
| GWIZD LUDZKI - to dźwięki o częstotliwości 800-1600 Hz (Rysunek
4), a więc znajdują się one w paśmie najwyższej czułości ucha ludzkiego.
Gwizd ma kształt zbliżony do sinusoidalnego (nie zawiera częstotliwości
harmonicznych). Głośne gwizdanie to natężenie dzwięku około 72 dB
a więc o 4 dB więcej niż krzyku. |

Rysunek 4 - Rozkład energii gwizdu ludzkiego w funkcji częstotliwości |
| Wszystkie powyższe rozważania dotyczą warunków idealnych (komora
akustyczna o doskonałym tłumieniu ścian). W praktyce występują jednak
pewne dodatkowe zjawiska związane z rozchodzeniem się, tłumieniem
i odbiciami fal dżwiękowych. |
FALE DŹWIĘKOWE - rozchodzą się w powietrzu kierunkowo (nie we wszystkich
kierunkach od źródła dźwięku jednakowo) i odbijają się od napotkanych
przedmiotów na swojej drodze. Gwizd jest bardziej kierunkowy niż mowa,
większa część energii wypromieniowanej jest bezpośrednio do słuchacza,
mniej traci się na promieniowanie boczne (Rysunek 5). Różnica jest
jednak niewielka, bo wynosi zaledwie około 1 dB. Stosowanie "tuby"
z dłoni przystawionych prostopadle do policzków poprawia kierunkowość
jednakowo dla gwizdu i mowy.
Dźwięki o częstotliwościach do 1600 Hz (gwizd) rozchodzą się w powietrzu
lepiej (Rysunek 6) - na dalsze odległości niż mowa i lepiej się odbijają
(Rysunek 7). Nie są również tak silnie tłumione przez cząsteczki wody
w powietrzu (np. przez mgłę) jak dźwięki o częstotliwości do 3500
Hz (mowa) (Rysunek 8). |

Rysunek 5 - Charakterystyki kierunkowe sygnału gwizdu
i sygnału mowy  |

Rysunek 6 - Poziom sygnału gwizdu
i sygnału mowy
w funkcji odległości, przy wilgotności powietrza 50%, ciśnieniu 1000
hPa i temperaturze 25°C |

Rysunek 7 - Poziom sygnału gwizdu
i sygnału mowy
w funkcji ilości odbić o ściany betonowe położone co 200 m pod kontem
120°, przy wilgotności powietrza 50%, ciśnieniu 1000 hPa i temperaturze
25°C
|

Rysunek 8 - Poziom sygnału gwizdu i mowy w funkcji odległości przy
wilgotności powietrza 98 %, ciśnieniu 1000 hPa i temperaturze 25°C |
| Ponadto w praktyce mamy do czynienia ze wszelkiego rodzaju ZAKŁÓCENIAMI
(np. szum wiatru). Zakłócenia takie mniej wpływają na zrozumiałość
sygnałów o małej szerokości widma częstotliwości (gwizd) niż dużej
szerokości (mowa) (Rysunek 9). |

Rysunek 9 - Charakterystyka zrozumiałości dla gwizdu
i mowy
przy poziomie zakłóceń 6 dB białym (równy rozkład widma) szumem |
Reasumując twierdzę, że GWIZDANIE JEST O WIELE BARDZIEJ
SKUTECZNYM SPOSOBEM POROZUMIEWANIA SIĘ NA ODLEGŁOŚĆ NIŻ MÓWIENIE (KRZYCZENIE),
co potwierdza się w praktyce. Jest to dzwięk bardziej zbliżony do
dźwięków wydawanych przez zwierzęta (śpiew ptaków, wycie wilków i.t.p.).
Na rysunku 10 przedstawiam efekt końcowy wcześniejszych rozważań,
charakterystykę zrozumiałości mowy i gwizdu w funkcji odległości.
Dla uproszczenia przyjęto następujące warunki:
- Odbiornik - ucho ludzkie o charakterystyce przedstawionej na Rysunku
1
- Nadajnik - gwizd ludzki (72 dB) i mowa ludzka (68 dB), o rozkładzie
częstotliwościowym energii jak na Rysunku 2 i 4, oraz charakterystyce
częstotliwościowej jak na Rysunku 5.
- Odbicie - jedno odbicie od ściany betonowej (tłumienie przy odbiciu
od skał, czy ściany lasu może być znacznie większe) ustawionej pod
kontem 120° w odległości 200 metrów - jak na Rysunku 7
- Poziom sygnału gwizdu w funkcji odległości ma charakterystykę jak
na Rysunku 8 (wilgotność powietrza - 98%, ciśnienie atmosferyczne
- 1000 hPa, temperatura 25°C)
- Zakłócenia - biały szum o poziomie 6 dB - jak na Rysunku 9 |

Rysunek 10 - Charakterystyka zrozumiałości dla gwizdu
i mowy
w funkcji odległości i przy w/w warunkach |
NIE WIEM TYLKO, DLACZEGO NASZ GATUNEK TYLE GADA, ZAMIAST GWIZDAĆ SOBIE
NA WSZYSTKO...
|
© 1998 - 2005 Pawel Wojcik. All rights reserved. |